Cezary Namirski – „Średniowieczne zamki Sardynii” – recenzja i ocena

opublikowano: 2024-04-16 08:10
wolna licencja
poleć artykuł:
Niemal cała powierzchnia Sardynii była pokryta warowniami i zamkami. O średniowiecznych fortyfikacjach pisze w swojej najnowszej książce Cezary Namirski. Czy warto po nią sięgnąć?
REKLAMA

Cezary Namirski – „Średniowieczne zamki Sardynii” – recenzja i ocena

Cezary Namirski
„Średniowieczne zamki Sardynii”
nasza ocena:
8/10
cena:
48,99 zł
Wydawca:
Infort Editions
Rok wydania:
2023
Okładka:
miękka
Liczba stron:
312
Seria:
Prace Historyczne
Premiera:
27.11.2023
Format:
15.5x21.4 cm
ISBN:
978-83-67730-29-7
EAN:
9788367730297

Sardynia, druga co do wielkości wyspa Morza Śródziemnego, przez stulecia znajdowała się w orbicie zainteresowań okolicznych imperiów. Na tej leżącej na drodze łączącej Afrykę z Italią wyspie widoczne są wpływy zarówno kartagińskie, rzymskie, bizantyńskie, arabskie, italskie, jak i wreszcie hiszpańskie (aragońskie). Położenie Sardynii wyraźnie zatem wpłynęło na jej krajobraz kulturowy. Cała niemal powierzchnia wyspy pokryta jest rozlicznymi warowniami i zamkami. Sardyńskie fortyfikacje epoki średniowiecza stały się przedmiotem zainteresowań Cezarego Namirskiego, czego owocem jest wydana w roku 2023 książka „Średniowieczne zamki Sardynii”.

Cezary Namirski (ur. 1990) jest archeologiem, pracuje w Dziale Archeologii Muzeum Historycznego w Bielsku Białej. Ukończył studia doktorskie na University of Durham. Zainteresowanie dziejami Sardynii zaowocowało powstaniem prac Nuragiczna Sardynia (Kraków 2016 i 2022) oraz Nuragic Settlement Dynamics: The East Coast of Sardinia (Oxford 2020). Polskiemu czytelnikowi dał się także poznać za sprawą publikacji w serii Historyczne Bitwy: Clontarf 1014, Homildon Hill 14 IX 1402, Shrewsbury 21 VII 1403 oraz Fulford – Stamford Bridge 1066. Jest również autorem książek o pradziejach Balearów oraz o prehistorycznej sztuce naskalnej Wysp Brytyjskich.

Najnowsza książka Cezarego Namirskiego poświęcona została średniowiecznym fortyfikacjom Sardynii. Pomimo zawarcia w tytule pracy słowa „zamki”, obejmuje ona również wolnostojące, murowane wieże mieszkalno-obronne. Nie zostały jednakże włączone do opracowania umocnienia miejskie, choć autor zdecydował się na ich krótkie omówienie w dołączonym do tekstu właściwego załączniku (s. 260-267).

Całą książkę można w zasadzie podzielić na trzy główne części. W pierwszej z nich Namirski przedstawia cele i główne założenia pracy (s. 7-10) oraz referuje burzliwą historię polityczną Sardynii, rozpoczynając od opanowania wyspy przez Wandalów w połowie V stulecia i doprowadzając narrację do bitwy pod Macomer (19 maja 1478) i początków unii personalnej Aragonii i Kastylii (s. 11-53). Szczególnie część historyczna zasługuje tutaj na uznanie, gdyż autor sprawnie porusza się po zawiłościach polityki czterech sardyńskich królestw: Arborei, Torres, Cagliari i Gallury oraz graczy zewnętrznych w postaci m. in. italskich miast: Pizy i Genui. Szczegółowo omówione tło historyczne pozwala wpisać fortyfikacje Sardynii w szerszy kontekst, co było jednym z celów, które postawił przed sobą Namirski (s. 7). Rozdział ten istotny jest również ze względu na fakt, iż w polskojęzycznej literaturze próżno szukać tak szczegółowego omówienia dziejów średniowiecznej Sardynii.

Część druga pracy poświęcona została omówieniu głównego zagadnienia, tj. średniowiecznym zamkom na terenie Sardynii. Jako pierwsze poruszone zostały w niej kwestie historii i stanu badań nad fortyfikacjami wyspy (s. 54-59). Właściwa część opracowania rozpoczyna się od omówienia pradziejowych i starożytnych umocnień Sardynii (s. 60-64). Wyjście od tych właśnie struktur obronnych wydaje się tutaj dobrym posunięciem, gdyż w średniowieczu wiele umocnionych już w starożytności (a nawet w pradziejach!) miejsc było adaptowanych do nowych celów i rozbudowywanych. Następnie autor prowadzi nas chronologicznie. Omawia kolejno: warownie bizantyńskie (s. 64-67), zamki okresu niezależnych królestw – giudicati (s. 67-80), fortece genueńskie i pizańskie (s. 80-83), czy wreszcie zamki aragońskie (s. 84-86).

REKLAMA

Zdecydowaną większość omawianej publikacji stanowi katalog zamków Sardynii (s. 95-259), gdzie w porządku alfabetycznym autor opisuje 115 założeń obronnych, rozsianych po całej wyspie. Poszczególne warownie omawiane są wg sztywnego schematu: najpierw podawana jest ich lokalizacja (autorowi należy się pochwała za podawanie współrzędnych w formacie dziesiętnym, co ułatwia wpisywanie ich np. na mapach Google), następnie historia (autor podaje w tej części najważniejsze wydarzenia w dziejach danego zamku), a na końcu architektura i stan zachowania. Układ ten jest przejrzysty i bardzo funkcjonalny.

Całość pracy zamykają dodatki, w postaci dwóch krótkich rozdziałów poświęconych fortyfikacjom miejskim Sardynii (s. 260-267) oraz legendom, które przez lata narosły wokół niektórych z sardyńskich zamków (s. 268-269).

Książkę należy oceniać jak najbardziej pozytywnie. Głównym jej atutem jest fakt, iż zaprezentowane w niej informacje w zasadzie nie były wcześniej prezentowane polskiemu czytelnikowi. Namirski wykorzystał do jej napisania bogatą literaturę, siłą rzeczy głównie włoską (s. 283-302). Korzystał w dużej mierze ze źródeł historycznych, ale także z wyników badań archeologicznych. Z tymi ostatnimi autor zaznajomiony jest na bieżąco – powołuje się na badania prowadzone bardzo niedawno, nawet w roku 2020 (s. 168). Książka jest także bardzo bogato ilustrowana, co zasługuje na szczególne uznanie. Znajduje się w niej 10 map oraz 178 (!) ilustracji (w tym 16 kolorowych), prezentujących struktury obronne średniowiecznej Sardynii. Warto zaznaczyć, iż zdecydowaną większość fotografii autor wykonał samodzielnie, co dowodzi jego zaangażowania w powstawanie książki. Fotografie te pogrupowane są w sekcje liczące po kilka zdjęć, rozdzielone tekstem. Szkoda, że fotografie niektórych zamków rozbite są pomiędzy sekcjami. Np. fotografie Castello di Bonughinu (fot. 82-84) znajdują się na stronach 166 i 175. Wygodniej byłoby je przeglądać, gdyby znajdowały się w jednej sekcji.

Z kronikarskiego obowiązku zaznaczyć należy, iż tekst nie jest wolny od drobnych błędów edytorskich i chochlików drukarskich. Przykładowo: na s. 43 znajdziemy informację, że „Piotr IV wyruszył na wyspę czele aragońskiej floty (…)” (brakuje „na” czele), na s. 123 „Foiso Fois uważa, że został on wzniesiony został (…)” (powtórzenie), na s. 169 ostatnia linijka tekstu została zapisana bez powodu kursywą. Nie są to jednak rażące niedociągnięcia, wpływające jakkolwiek na ogólną ocenę pracy.

Średniowieczne zamki Sardynii Cezarego Namirskiego to bez wątpienia książka udana. Autor stworzył kompendium wiedzy na temat fortyfikacji średniowiecznej Sardynii. Praca ta powinna znaleźć się w biblioteczce każdego miłośnika średniowiecznych fortyfikacji.

Zainteresowała Cię nasza recenzja? Zamów książkę Cezarego Namirskiego „Średniowieczne zamki Sardynii” bezpośrednio pod tym linkiem, dzięki czemu w największym stopniu wesprzesz działalność wydawcy!

REKLAMA
Komentarze

O autorze
Mateusz Okoński
Ukończył studia w zakresie historii na Uniwersytecie Pedagogicznym im. KEN w Krakowie oraz studia w zakresie archeologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Zainteresowany historią starożytną, ze szczególnym uwzględnieniem religii, obyczajów i kultury materialnej ludów barbarzyńskich.

Wszystkie teksty autora

Zamów newsletter

Zapisz się, aby otrzymywać przegląd najciekawszych tekstów prosto do skrzynki mailowej. Tylko wartościowe treści. Za darmo.
Zamawiając newsletter, wyrażasz zgodę na użycie adresu e-mail w celu świadczenia usługi. Usługę możesz w każdej chwili anulować, instrukcję znajdziesz w newsletterze.
© 2001-2023 Promohistoria. Wszelkie prawa zastrzeżone