Listy
Zachęcamy wszystkich do pisania listów - tylko w taki sposób możecie zapełnić ten dział! Piszcie: histmag@histmag.org
Duke: Do naszej redakcji przychodzi cała masa korespondencji. Odpowiadanie na nią zajmuje nieraz sporo czasu, jest jednak dla mnie i dla całej redakcji jednym ze źródeł satysfakcji z mojej pracy - to po prostu pokazuje, że warto tworzyć Histmaga, gdyż spotyka się on z jakimś odzewem ze strony Czytelników. Dziś - nietypowo jak na tę część naszego magazynu - pokrótce opowiem o pracy redakcyjnego odpowiadacza na listy - czyli mnie.
Na pierwszy ogień ciekawy przykład “dzieła” napisanego w taki sposób, że autorce(?) niestety nie odpowiedzieliśmy, choć zwykle staramy się odpisywać na wszystko, co przychodzi do naszej redakcji. Zachowana pisownia oryginalna.
Witajcie Cieszę Sie Ze Histmag Ma już lata Dla mnie to wspaniale że takastrona jest Znalazłam na niej moje ukochane linki muzyczne tylko żal że jest ich trochę mało Bardzo podoba misię Ta Piosenka Przejscie przez Morze czerwone Piosenkę tę Wykonywał nieżyjący Jacek Kaczmarski i stąd Moja Propozycja Czy moglibyście Zamieścić coś Z innych utworów Jacka Ale w jego Wykonaniu Np Sen Katarzyny Drugiej Pan aKmicica Nawocenie Jaremy Lekcję Historii klasycznej To wspanałe Utwory Do których ciągle Wracam Polecam też wam Rokosz I elekcję A napewno ucieszą Was też dobre Rady Pana Ojca Chciałabym Abyście zamieścili więcej Hymnów Państw Np niemiecki Włoski Usa Są Cudowne a także fragmenty z literatury dotyczące sławnych Bitewnp Zwycięstwa i klęski Napoleona . Jestem pasjonatką historii i teżeczy mnie interesuj
Napiszcie też coś o Ck austrii i Tytułach w niej np Erzherzog Bo to interesujące
Ja mam też ochotę na szczegułoą Informację o Romanowych i ich dokonaniach bo to mni eteż Bawi
Pozdrawiami Wykrzykuję Milion Lat Istnienia Pianino
Konkrety proszę! ;)
Kolejny typ listu, który przychodzi do naszej redakcji, to zgłoszenie do pomocy przy prowadzeniu Histmaga. Czasem przychodzi ich nawet kilka dziennie! I tu - bardzo starannie zaznaczamy, żeby osoby zgłaszające się do nas jak najwięcej o sobie napisały, zwłaszcza zaś o swoich doświadczeniach i zainteresowaniach, co może pomóc wstępnie ocenić, czy dana osoba się na stanowisko nadaje, czy nie bardzo. Autorzy bardzo często to robią (chwała Wam za to!), niestety, bywa i tak, że dostajemy listy w stylu:
Witam,
Przeglądałem, ostatnio, strony HISTMAGA.
Mam dużo czasu, i jak sądzę, spore umiejętności
komputerowe. Myślę, że mógłbym być użyteczny.
Chciałbym o tym porozmawiać, telefonicznie,
albo bezpośrednio.
Mój telefon: (tu numer).
Pozdrawiam,
(tu imię nazwisko autora)
Jedyne, co może w takiej sytuacji odpisać rednacz, to ogólnik w stylu:
Bardzo proszę o podesłanie pańskich propozycji mailem, najlepiej z załączonym CV uwzględniającym Pana dotychczasowe doświadczenia i osiągnięcia w branży internetowej.
Zwykle listy z propozycją współpracy z magazynem są przekierowywane do odpowiedniej osoby (np: ktoś zgłasza się na korektora - jeśli kandydat(ka) w swoim liście zrobi na mnie dobre wrażenie, odsyłam go (ją) do szefowej korekty, jeśli ktoś chce pomagać w redakcji działu - wówczas najpewniej na jego/jej propozycje odpowie szef odpowiedniego kącika), chyba że rokuje naprawdę wielkie nadzieje - wówczas zwykle rozmawiam z nim/nią osobiście.
Idźmy dalej…
Mam problem!
Czasem zdarza się, że autor pisze danego maila, gdyż coś mu w Histmagu nie działa. I bardzo dobrze, że to robi - pomaga nam to bowiem nieraz zlikwidować błędy w działaniu naszego serwisu, które przecież mogą się przydarzyć! Warto jednak od razu w pierwszym mailu napisać jak najwięcej informacji związanych z usterką. Na przykład:
Witam,
Przy próbie zapisania się do listy subskrybentów otrzymuję błąd:
Błąd: Błąd we wprowadzonych danych!
Trwa to od jakiegoś miesiąca na pewno…
– pozdrowionka Piotr Zembura
W takiej sytuacji warto byłoby jeszcze podać, gdzie dokładnie znajduje się nie działający formularz, treść wpisywaną w formularzu oraz nazwę i wersję używanej przeglądarki. Na szczęście autor szybko informacje uzupełnił i nasza niezastąpiona pomoc techniczna (Dex, pozdrawiam! ;) ) szybko problem rozwiązała…
Muszę coś uzupełnić!
Bardzo sobie cenimy, jeśli ktoś, znajdując jakieś błędy czy niedopowiedzenia w artykule z ostatniego numeru naszego magazynu, daje nam o nich znać. Najlepszym miejscem do dyskusji o tekstach w Histmagu czy o poruszanych w nich problemach jest… nasze forum internetowe. Za wszystkie nadsyłane sprostowania dziękujemy, w przypadku spraw naprawdę poważnych - publikujemy je w kolejnym numerze Histmaga. Na szczęście wpadki zdarzają się nam rzadko… :)
Współpracujmy!
Coraz więcej redakcji dużych stron internetowych czy też nawet papierowych czasopism zgłasza się do nas z prośbą o możliwość przedruku artykułu z Histmaga na swoich łamach. Nie ukrywam, iż jest to dla nas powodem do dumy. W takich sytuacjach zwykle - pod odpowiednimi warunkami - wyrażamy zgodę, wcześniej konsultując sprawę z autorem tekstu. Chętnie nawiązujemy również współpracę reklamową z dużymi, wartościowymi serwisami internetowymi, jak i z mniejszymi, ale ambitnymi, wartościowymi i rokującymi dobre nadzieje na przyszłość projektami. Zwykle takie sprawy przekazuję szefowi działu promocji, Piotrowi “Davout” Hamarnikowi, a potem - po jego wstępnej analizie - dyskutowane są na forum redakcji.
Pomóż mi!
Czasem otrzymuję również listy, w których zdesperowany autor pilnie potrzebuje pomocy. Przykładowo:
Moze to nie pomysl,ale prosba o pomoc: otoz sa mi potrzene jakiekolwiek informacje i mapki dotyczace Kampanii Lotewskiej 1916r.,Kampanii w Strzelcach oraz “Cud nad Wiala”,
Z powazaniem
J.Karolkow
Niestety, nie jestem w stanie pomóc w takich sytuacjach, dlatego zwykle odpowiadam na tego typu maile, odsyłając link do naszego forum, gdzie znajduje się dział dla ludzi w tego typu potrzebach, lub do www.google.pl - jeśli sprawa jest prosta, gdzie można łatwo znaleźć wiele potrzebnych informacji…
Listy Miesiąca!
Również i takie do nas przychodzą. Mają w sobie “to coś”. Poruszają ważny problem. Są ciekawe. Zawierają uwagi dotyczące Histmaga - na tyle cenne, że pomagają nam w prowadzeniu magazynu. A w tym numerze na miano listu miesiąca zasłużył… (autora prosimy o kontakt z redakcją w celu przekazania najnowszego numeru pisma “Mówią Wieki”)
Numer #48 - głos pochlebny i krytyczny
Własnie czytam #48 numer Histmaga. Dawno już nie przeglądałem tego magazynu, więc sporo sie zmieniło. Na lepsze, ale w cześci także na gorsze.
Gratuluję udanego artykułu o Napoleonie, który w bardzo dobry sposób obrazuje jego strategiczny geniusz. Podoba mi sie także oparcie całego magazynu na WordPressie. Trzeba ułatwiac sobie życie.
Muszę też jednak skrytykować… Nie podoba mi się w Histmagu nadmiar artykułów z różnych dziedzin. Wydaje mi się, ze pójście w stronę monotematyczności byłoby dobrym wyjściem. Ktoś mądry kiedyś bowiem powiedział: “co za dużo, to nie zdrowo”. Nie da się zrobić e-zina o wszystkim.
–
Pozdrawiam.
Bartłomiej
Przede wszystkim dziękuję Ci za ciekawy list. Sprawę tematyki Histmaga wyjaśnialiśmy już w artykule “Zmiany w Histmagu” z wakacyjnego, 45-46 numeru Histmaga, ale chętnie do niej wrócimy, skoro istnieje taka potrzeba. Magazyn Histmag zakładałem przeszło cztery lata temu - od tamtego czasu upłynęło sporo wody w Wiśle. Początkowo - jako główny cel, stawiałem sobie promocję szeroko pojętej wiedzy o historii w Internecie. Zakładając, iż cel takowy zostałby niezmieniony - i tak nasuwa pewne dylematy. Wiedzę historyczną można bowiem promować dwojako - albo tworząc pismo dla historyków (tylko że co z tego, skoro oni i tak historią się zajmują, więc co najwyżej umacniamy ich w swej pasji), albo tworząc pismo dla zwykłego (młodego i nie tylko) człowieka, zainteresowanego szeroko pojętą kulturą, wiedzą (może niekoniecznie historyczną) i próbując mu przedstawić historię jako rzecz ciekawą, wciągającą itp. Przez długi czas wahaliśmy się między tymi dwoma podejściami. Jednak zaczęła dochodzić do tego jeszcze jedna sprawa. Im bardziej Histmag się rozrasta, tym więcej środków trzeba wkładać w jego utrzymanie i rozwój. Stąd siłą rzeczy musimy starać się o pozyskanie jak największej liczby Czytelników i w konsekwencji - reklamodawców. Twarde prawa rynku warunkują poszerzenie tematyki i próbę stworzenia pisma, które zainteresowałoby każdego humanistę. Jak nam się to udaje? Możecie to ocenić sami, chociażby pisząc do nas list. Jednocześnie wierzę, że wysiłki redakcji historycznej zaspokoją oczekiwania nawet najbardziej wymagających historyków, tęskniących za “ściśle historycznym” Histmagiem. ;)
Chcesz, by Twój list znalazł się w tym dziale - i być może został nagrodzony? Chcesz, by Redakcja była świadoma Twoich oczekiwań? Pisz na: histmag@histmag.org !






