Wieści kulturalne
Od 26 września do 25 października 2005
Sukces polskiej animacji
Źródło: onet.pl
28-09-2005
Film “Ichthys”, reżyserowany przez Marka Skrobeckiego, zdobył główną nagrodę w kategorii krótkiego metrażu na Międzynarodowym Festiwalu Animacji w Ottawie.
Scenariusz napisał Antoni Bańkowski. Obraz został zrealizowany w studio Se-ma-for w Łodzi.
Bohaterem filmu jest mężczyzna, który zjawia się w restauracji (przypominającej wewnątrz budowlę sakralną) i zamawia rybę. Kelner przyjmuje od niego zamówienie, wychodzi, a czas mija dla niego w naturalnym tempie. Klientowi czas biegnie o wiele szybciej, zatem kiedy kelner pojawia się przed nim z zamówionym daniem, klient sprawia wrażenie martwego.
“Mimo wyraźnych odwołań do symboliki chrześcijańskiej, nie jest to film religijny, ale metaforyczna przypowieść o samotnej jednostce” - opisuje obraz jego reżyser. “Ichtys” zdobył też dyplom honorowy na czerwcowym Krakowskim Festiwalu Filmowym.
W Kanadzie realizuje się najwięcej artystycznej animacji dla dorosłych na świecie. Festiwal w Ottawie, odbywający się od 1976 roku, jest jedną z najważniejszych i największych imprez poświęconych animacji. Co roku około stu filmów rywalizuje o nagrody w kilku kategoriach. Zwycięstwo na nim może być wystarczającą rekomendacją do nominacji do Oscara. Ubiegłoroczny zwycięzca w tej samej kategorii, obraz “Ryan”, otrzymał nagrodę Amerykańskiej Akademii Filmowej. Być może “Ichthys” powtórzy sukces “Katedry”.
Stevie Wonder odzyska wzrok?
Źródło: onet.pl
28-09-2005
Popularny wokalista Stevie Wonder, którego elementem rozpoznawczym stały się czarne okulary, prowadzi negocjacje odnośnie operacji przywrócenia mu wzroku poprzez zastosowanie nowej metody opartej na mikrochipach.
Operacja byłaby zupełnie pionierska, a udział w niej wokalisty nie jest podobno wykluczony. “Przeszedłem już szereg testów i istnieją szanse, że będę odpowiednim kandydatem” – mówi piosenkarz. Przypomnijmy, że najnowsza płyta muzyka ma zawierać 15 piosenek. Album “A Time To Love” ukaże się 18 października i będzie pierwszym dziełem Wondera od 1995 roku, kiedy to ukazał się krążek “Conversation Peace”. W nagraniach gościnnie uczestniczył szereg gwiazd, między innymi India.Arie, Bonnie Raitt, Paul McCartney, Kim Burrell i Doug E. Fresh, a także córka Steviego, Aisha. Od kilku miesięcy płytę promuje piosenka “So What The Fuss”, do której wideoklip został przygotowany m.in. w wersji dla niewidomych i słabowidzących - znany raper Busta Rhymes opowiada w niej o tym, co dzieje się w teledysku. Do odbioru komentarza potrzebne są odbiorniki telewizyjne z funkcją SAP (Second Audio Program).
Premierę “A Time To Love” planowano pierwotnie na początek maja, potem na czerwiec, a następnie na koniec września. Według kolejnych informacji, album miał się ukazać na początku 2006 roku.
Czterej pancerni i pies bez tajemnic
Źródło: stopklatka.pl
07-10-2005
Pod koniec listopada wydana zostanie książka zatytułowana “Czterej pancerni i pies - przewodnik po serialu i okolicach”. Książka, owoc kilkuletnich poszukiwań jej autora Marka Łazarza, jest monografią najpopularniejszego polskiego serialu wszech czasów.
Marek Łazarz przez kilka lat poszukiwań zebrał ogromny materiał faktograficzny i fotograficzny (w większości nigdzie niepublikowane zdjęcia z planu serialu). Osobiście spotkał się z prawie wszystkimi aktorami i członkami ekipy realizatorskiej pracującymi przy filmie, przemierzył Polskę w poszukiwaniu miejsc, gdzie odbywały się zdjęcia. Autor postanowił rezultaty swoich wypraw i spotkań opracować i wydać w postaci książki, adresowanej do tych wszystkich, dla których serial zyskał miano kultowego. Po książkę sięgną widzowie starsi, ci, którym serial kojarzy się z dziecinnymi zabawami w załogę “Rudego 102″, oraz młodsze pokolenie, które po raz pierwszy zetknie się z serialem, o którym opowiadali im rodzice.
W 2006 roku przypada 40. rocznica premiery “Czterech pancernych i psa”. “Przewodnik po serialu i okolicach” będzie wydaniem rocznicowym.
Przyznano literackiego Nobla
Źródło: wp.pl
13-10-2005
I wszystko jasne - literacką Nagrodę Nobla 2005 przyznano Haroldowi Pinterowi - urodzonemu w roku 1930 angielskiemu dramaturgowi, pisarzowi, reżyserowi i scenarzyście.
Harold Pinter zaliczany jest do twórców tzw. teatru absurdu; do jego najbardziej znanych sztuk należą: “Urodziny Stanleya”, “Dozorca”, “Kochanek”, “Światło księżyca”. Nagrodę przyznano mu za odkrywanie “przepaści pod codzienną gadaniną i wymuszanie wejścia do zamkniętych przestrzeni ucisku” - jak napisano w werdykcie noblowskiego jury.
Harold Pinter urodził się w 1930 r. w Anglii. Pierwsze wiersze opublikował w 1950 r., choć za właściwy debiut sam uważa opublikowanie w 1957 r. jednoaktówki “The Room”. Inne wczesne sztuki Pintera to m.in. “The Birthday Party”, “The Dumb Waiter”, “The Homecoming”. Sławę przyniosła mu sztuka “The Caretaker” (Dozorca) wystawiona w 1960 r. Jego późniejsze sztuki to m.in. “Pejzaż” (1967), “Cisza” (1968), “One for the Road” (1984), “Mountain Language” (1988).
Pinter uważany jest za najbardziej reprezentatywnego współczesnego brytyjskiego dramaturga drugiej połowy XX wieku. Akcja jego utworów często zaczyna się od zwyczajnego zdarzenia, potem atmosfera gęstnieje, emocje narastają, a rzeczywistość przeradza się w senny koszmar. Błyskotliwe, wieloznaczne dialogi potęgują nastrój grozy i oczekiwania. Pinter dozuje napięcie po mistrzowsku, nie ustępując w niczym filmowym osiągnięciom Hitchcocka.
Szerokiej publiczności znany jest zresztą jako autor scenariuszy do wielu filmów, m.in. do “Posłańca”, “Kochanicy Francuza”, “Służącego”, “Procesu”.
Tegoroczny noblista to nie tylko pisarz, ale także działacz społeczny. W ostatnich latach częściej gościł na wiecowym podium niż na scenie. Jest przeciwnikiem wojny w Iraku, wcześniej sprzeciwiał się inwazji NATO w Kosowie i procesowi Slobodana Milosevica. Pisuje też antywojenne wiersze.
Intymna przyjemność czytania
Źródło: rzeczpospolita.pl
17-10-2005
Tak zatytułowaną wystawę można oglądać w warszawskiej Królikarni do 6 listopada. Jest to ekspozycja genialnych fotografii zmarłego 20 lat temu wybitnego fotografa André Kertésza, który znany był również ze swej pasji do lektury.
Wystawa jest miniretrospektywą artysty - najstarsza z pokazywanych prac powstała w 1912 roku, najświeższa w 1981. Nie mogło tu zabraknąć również autoportretu samego Kertésza, oczywiście z nieodłączną książką w dłoni – to zdjęcie powstało w 1927 roku, podczas pobytu artysty w Paryżu. Zestaw pokazywany w Polsce pochodzi z kolekcji paryskiej Galerie Jeu de Paume.
André Kertész był urodzonym w Budapeszcie Żydem, który w wieku lat 30 wyemigrował do Francji, a 11 lat później przeniósł się do Nowego Yorku, gdzie pozostał juz do końca życia wbrew pierwotnym planom. Ameryka odkryła jego talent po indywidualnej prezentacji w MoMA, kiedy artysta dobiegał już siedemdziesiątki. Jeszcze później doceniła go Francja, gdzie w 1984 roku jego negatywy weszły do zbiorów dokumentacji fotograficznej państwa.
Wszystkie prace są czarno-białe, wykonane małoobrazkową leicą, z którą fotograf się nie rozstawał. Mimo małych formatów, jego dzieła mają niezwykłą siłę. Na pierwszy rzut oka zwyczajne, po chwili okazują się doskonałe. Bezbłędnie skadrowane, a przy tym intrygujące formą, w jakiej autor opowiada o ludziach. Anonimowych, a zarazem znajomych, bliskich ze względu na zajęcie, któremu się oddają: czytanie. Kertészowi udało się pokazać magnetyzm i potęgę słowa pisanego. Niemal widać, jak lektura uwodzi, porywa, każe zapomnieć o realiach.
Bohaterowie zdjęć chłoną słowo pisane w najróżniejszych miejscach, pozach, okolicznościach. Trójka obdartych dzieciaków z węgierskiej wioski jednoczy się przy wspólnym kartkowaniu tomu. Błotniste okopy I wojny światowej, w nich ukryty samotny żołnierz, szukający pociechy w modlitewniku. Dwóch mężczyzn w paryskim parku, każdy ze swoją książką; jeden klęczy, traktując ławkę jak pulpit. Ciasny balkon w Nowym Jorku, przez balustradę widać tylko kolana dziewczyny i na nich rozłożoną powieść. Potrzeba czytania może dopaść człowieka nawet w ranek po balu, zanim zmyje makijaż i zdejmie karnawałowy kostium, co Kertész uchwycił w Paryżu w 1926 roku. Kontaktu ze słowem pisanym spragnione bywają też zwierzęta - jak pewna krowa na targu, zaglądająca przez ramię gospodarzowi czytającemu prasę.
Czasem wydaje się, że artysta miał radar na “czytaczy”, bo jak inaczej mógł wypatrzyć maleńką figurkę z książką w dłoni, siedzącą na dachu-balkonie Dzielnicy Łacińskiej? Jakim cudem wiedział, że jesienią pod mostem nad Sekwaną przysiądzie brodacz z tomikiem, niemal zagrzebany wśród liści? Jak wyczuł, że kloszard zamiast wyciągać z kosza śmieci, sięgnie po wyrzuconą gazetę i nad kubłem rozpocznie lekturę?
Niekiedy fotograf charakteryzował znajomych za pośrednictwem martwych natur z książką. I tak w paryskiej pracowni Kislinga honorowe miejsce zajmują pokaźne albumy o sztuce, między którymi wtuliła się reprodukcja Modiglianiego. Nieporządek w sypialni innego znajomego mówi nam, że miał obyczaj czytania w łóżku, popijając wino. Są też tacy, którym książki całkowicie przysłoniły świat. Przykładem jest pewien mieszkaniec Nowego Jorku, który w oknie parterowego pomieszczenia urządził… bibliotekę. Horyzont zniknął mu dosłownie i w przenośni.
‘Wojna światów’ Johna Williamsa najlepszą ścieżką dźwiękową roku
Źródło: stopklatka.pl
19-10-2005
Angelo Badalamenti, kompozytor muzyki do “Bardzo długich zaręczyn”, otrzymał tytuł Kompozytora Roku na tegorocznej edycji World Soundtrack Awards. Za najlepszą ścieżkę dźwiękową uznano “Wojnę światów” Johna Williamsa.
World Soundtrack Awards przyznawane są w czasie trwania Flanders International Film Festival w belgijskim mieście Ghent. Laureatów wybierają członkowie World Soundtrack Academy.
Wśród laureatów tegorocznych nagród znajdują się także Michael Giacchino, autor muzyki do “Iniemamocnych” uznany za Odkrycie Roku, oraz “Old Habits Die Hard”, piosenka z filmu “Alfie”, która triumfowała w kategorii Piosenka Napisana Specjalnie do Filmu.
Pełna lista nominacji do tegorocznych World Soundtrack Awards:
NAJLEPSZY KOMPOZYTOR ROKU
Howard Shore
Thomas Newman
John Williams
John Powell
Angelo Badalamenti
NAJLEPSZA ŚCIEŻKA DŹWIĘKOWA
“Aviator” (Howard Shore)
“Krucjata Bourne” (John Powell)
“Batman - Początek” (Hans Zimmer/James Newton Howard)
“Wojna światów” (John Williams)
“W stronę morza” (Alejandro Amenabar)
NAJLEPSZA PIOSENKA NAPISANA SPECJALNIE DO FILMU
“Al Otro Lado del Rio” z filmu “Dzienniki motocyklowe” (Jorge Drexler)
“Believe” z filmu “Ekspres polarny” (Alan Silvestri/Glen Ballard)
“Old Habits Die Hard” z filmu “Alfie” (Dave Stewart/Mick Jagger)
“Learn to be Lonely” z filmu “Upiór w operze” (Andrew Lloyd Webber/Charles Hart)
“Million Voices” z filmu “Hotel Rwanda” (Wyclef Jean/Jerry “Wonder” Duplessis/Andrea Guerra)
Rafał Blechacz laureatem XV Konkursu Chopinowskiego
Źródło: gazeta.pl
22-10-2005
20-letni Polak to pierwszy polski laureat konkursu od 30 lat. 9. konkurs wygrał w 1975 roku Krystian Zimerman.
Polakowi przyznano także nagrody: Towarzystwa im. Fryderyka Chopina za najlepsze wykonanie poloneza, Polskiego Radia za najlepsze wykonanie mazurków oraz Filharmonii Narodowej za najlepsze wykonanie koncertu.
W XV edycji konkursu drugiej nagrody nie przyznano, dwie trzecie przypadły ex aequo braciom z Korei Południowej - Dong Hyek Limowi i Dong Min Limowi; nagrodę czwartą zdobyli ex aequo Japończycy Takashi Yamamoto i Shohei Sekimoto. Nie wręczono piątej nagrody; szóstą przyznano Ka Ling Colleen Lee. Pozostali uczestnicy finału otrzymają wyróżnienia.
Konkurs zakończy się w poniedziałek wieczorem; wtedy w Fiharmonii Narodowej odbędzie się ostatni koncert laureatów. Muzycy wystąpią także w sobotę, kiedy zostaną im wręczone nagrody, oraz w niedzielę.
Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny imienia Fryderyka Chopina odbywa się od 1927 roku. Jego inicjatorem był wybitny polski pianista, pedagog i kompozytor, profesor Jerzy Żurawlew.
Triumf Radia Lublin
Źródło: IAR; miastoplusa.pl
23-10-2005
Dwie reportażystki lubelskiej rozgłośni radiowej mogą się czuć dumne. Zostały wyróżnione prestiżową nagrodą Złotego Byka w międzynarodowym konkursie Prix Europa. Monika Hemperek i Katarzyna Michalak zostały nagrodzone za audycję „Chłopcy z Wygnanki”, która wygrała w kategorii radiowego reportażu.
Bardzo szczęśliwa Kasia Michalak powiedziała, że czuje się ogromnie wyróżniona. Dodała, że w kategorii reportażu przyznano dwie nagrody. Swojej radości nie kryła także Monika Hemperek. Obie dziennikarki jutro wracają do Lublina.
W ścisłej dziesiątce tegorocznej edycji Prix Europa znalazł się reportaż Anny Dudzińskiej “Ulice węglowe”. Uroczysta gala odbyła się w Berlinie.
Festiwal Prix Europa w Berlinie, jeden z największych telewizyjnych festiwali świata powstał w 1987 w wyniku konferencji europejskich władz regionalnych, Rady Europy, Europejskiej Fundacji Kultury oraz CIRCOM (międzynarodowa organizacja regionalnych stacji telewizyjnych). Celem festiwalu jest nagradzanie programów telewizyjnych, najlepiej reprezentujących lokalną specyfikę poszczególnych państw w jej europejskim wymiarze.
W tym roku aż 256 produkcji telewizyjnych, radiowych i internetowych z 35 europejskich krajów otrzymało nominacje w 14 edycji nagród Prix Europa, w tym aż 13 z nich to produkcje polskie. Zgłoszeń zaś trafiło do organizatorów ponad 650. Prix Europa koncentruje się na promocji europejskich programów, doceniając te najbardziej udane i promując nowe talenty.
Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Tokio
Źródło: TVP
23-10-2005
Ponad 300 filmów zostanie zaprezentowanych na XVIII Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Tokio. Jest to jedna z największych imprez filmowych nie tylko w Azji, lecz i na świecie.
Tokijski festiwal filmowy potrwa dziewięć dni. Konkursową imprezę rozpoczął w sobotę chińsko-japoński film „Riding Alone for Thousand Miles”, reżyserowany przez Zhang Yimou. Jest to opowieść o wyprawie do Chin dwóch Japończyków, ojca i syna, którzy poszukują korzeni starej, chińskiej opery. W ramach pokazów specjalnych obejrzeć można film Romana Polańskiego „Oliver Twist”. Organizatorzy w szczególny sposób uczczą pamięć Jamesa Deana. W tegorocznym konkursie o Grand Prix nie wezmą udziału filmy polskie. Tokijski Międzynarodowy Festiwal Filmowy jest organizowany od 20 lat.






